21 marca 2013

Spotkanie z Kasią Orzechowską i Dorotą Wróblewską

Poniedziałkowym popołudniem 18 marca miałam okazję poznać dwie niesamowite osoby - pierwszą nad wyraz ciepłą, sympatyczną, radosną i sprawiającą, że uśmiech sam pojawia się na twarzy oraz drugą bardzo inspirującą, dającą ogromną energię do działania i utwierdzającą w przekonaniu, że warto wierzyć nie tylko w siebie, ale i w swoje marzenia.
Kasia Orzechowska i Dorota Wróblewska to zdecydowanie dwie najwspanialsze osoby, jakie miałam ostatnimi czasy okazję poznać.
fot. Best Dressed Poland
Kasia poprowadziła wspaniałe warsztaty na temat social media, w ramach których poruszyła kwestię takich serwisów społecznościowych jak Facebook, Twitter, Instagram, Pinterest czy Tumblr oraz ich istotę przy kreowaniu wizerunku marki. Bardzo ucieszyła nas możliwość zadania Kasi pytań, które nurtowały nas od dawna i na które nie miał nam kto tak wyczerpująco odpowiedzieć - podejrzewam, że nie tylko ja, ale i reszta dziewczyn czuje się nieco bardziej uświadomiona w tym temacie :) Spotkanie okazało się być jednak tak owocne, że zupełnie zapomniałyśmy o zrobieniu wspólnego zdjęcia. Gdzie się podziała nasza blogowa natura? ;)
fot. Dorota Wróblewska / Kto mnie znajdzie? ;)
Po spotkaniu z Kasią odbył się wykład Doroty Wróblewskiej i najbardziej zaciekawiła mnie jego forma - każdy uczestnik otrzymał kartkę papieru i został poproszony o uzupełnienie zdania: "Moim sukcesem będzie, gdy...". Na sali zapanowało niemałe skupienie, gdyż określenie swojego życiowego celu w kilku słowach i próba wyobrażenia sobie tego, kim chcemy być i jak chcemy żyć nie jest prostym zadaniem. Reszta wykładu przebiegła na odczytywaniu przez Panią Dorotę anonimowych synonimów sukcesu każdej osoby na sali i dzieleniu się na ich podstawie swoimi własnymi doświadczeniami z zakresu nie tylko mody, ale i codziennego życia. Niestety, osób na wykładzie było bardzo dużo, a czasu zdecydowanie za mało i nie udało mi się usłyszeć komentarza Pani Doroty na temat mojego wyobrażenia własnego życiowego sukcesu, ale kto wie... być może będę miała kiedyś okazję jeszcze o to zapytać? :)
fot. Best Dressed Poland
Pani Dorota okazała się być osobą niesamowicie inspirującą, radosną i pełną energii, którą bez problemu przelała na wszystkich swoich słuchaczy. Wysłuchanie tego wykładu zachęciło do działania prawdopodobnie nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy mieli okazję tam być. Nie sposób oprzeć się pozytywnej aurze, jaką Pani Dorota wokół siebie roztacza i Małopolskie Blogerki nie mogły sobie odmówić zrobienia z nią wspólnego zdjęcia :)))
fot. Best Dressed Poland
Dzień 18 marca bez wątpienia mogę zaliczyć do jednego z bardziej udanych. Miałam okazję wysłuchać dwóch bardzo inspirujących kobiet, z których pierwsza podzieliła się z nami swoją wiedzą z zakresu social media, a druga - życiowym doświadczeniem. Mam nadzieję, że już niedługo będę miała okazję ponownie spotkać na swojej drodze zarówno Kasię Orzechowską, jak i Dorotę Wróblewską.

13 komentarzy:

  1. Dwa najbardziej ciekawe, motywujące i inspirujące wykłady/warsztaty, na których byłam. Dostałyśmy tak dużą dawkę energii,pasji i motywacji do działania, że starczy Nam na cały rok co najmniej :) Oby było na świecie więcej takich osób jak Pani Dorota i Pani Kasia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej, tak bardzo żałuję, że wtedy z Tobą nie poszłam na ten pierwszy wykład, ale za to z panią Wróblewską... Chciałabym go powtórzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa czego się dowiedziałaś :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze jak czytam o tego rodzaju spotkaniach to żałuję, że mnie tam nie było, no ale cóż niestety na jeżdżenie po Polsce nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Super dziewczyny! Oby więcej takich inspirujących osób spotykać w życiu!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do myśli i pomysłów przychodzących mi w różych (nie zawsze odpowiednich) momentach i wszędzie gdzie się tylko da, nauczyłam się je zapisywać. I tak na komórce mam ogrom notatek. Mam osoby notes na różne notatki typu "przeczytać to...", "zrobić tamto...". I nie raz po 15 minutach leżenia w łóżku, wstawałam po notes i zapisywałam burzę myśli, które nie pozwalały mi usnąć. Dzięki temu nie mówię sobie "nie zapomij", bo zwyczajnie mam to zapisane i w każdym momencie mogę do tego wrócić.
    Hm... Mnie na sprzątanie bierze dopiero w momencie, kiedy na przykład muszę koniecznie zrobić jakiś projekt na drugi dzień. Ewentualnie pouczyć się.
    O relacji z CFW przeczytałam. W zasadzie podpisuję się pod większością komentarzy - potraktowano was naprawdę nie fair. Jeśli coś się jednak obiecuje, to tego słowa powinno się dotrzymać. Przykre i oby jak najmniej takich imprez!
    Galeria Krakowska natomiast wręcz przeciwnie, naprawdę dobrze potrafi się zorganizować. Wszystkie dziewczyny wyglądałyście wspaniale! I faktycznie, do trzech razy sztuka! Obyś w następnej edycji coś wygrała. Będę trzymała kciuki!
    A takie warsztaty zawsze motywują do działania!

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj ale Wam zazdroszczę! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjechałaś do Krakowa w nieodpowiedni dzień :(((

      Usuń
  8. fajne zdjęcia ;3

    palczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakochałam się w Twoim blogu *.*
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, ze nie było transmisji takiej jak np. Blog Forum Gdańsk. Pomysł Pani Doroty z karteczkami kapitalny. :) Może podzielisz się cennymi wskazówkami ze spotkania?

    OdpowiedzUsuń