10 sierpnia 2012

Paradise

Witajcie moi mili! :)
Na wstępie chcę zaznaczyć, że ten wpis nieco różni się do moich pozostałych. Stało się tak z tego względu, że mój chłopak, który robi mi zawsze zdjęcia, pracował w tym tygodniu do późna - niestety, ale kiedy wracał z pracy, robiło się już ciemno. Jak wszystkie zapewne wiecie, nie są to zbyt dobre warunki na zdjęcia :) Nie mogę się doczekać, aż wreszcie będę miała co tutaj wstawić - mam wam do zaprezentowania aż trzy zestawy z tego tygodnia!
Tym razem zdjęcia robiłam sobie sama, męcząc się z pilocikiem, w którym wyczerpywała się bateria. Nie zdecydowałam się na pokazanie żadnego z zestawów, bo lubię pokazywać je wam na zewnątrz, w dobrym oświetleniu. Z tego też względu macie na zdjęciach mnie, mój sweter, mnie i mnie.
Co by jednak nie było tak narcystycznie do bólu, post inspirowany jest czymś więcej, niż chęcią powyginania się przed obiektywem. Jedna z was, moich czytelniczek, napisała mi pewien ciekawy komentarz, który pozwolę sobie przytoczyć poniżej:


Oczywiście się zgodziłam, no bo czemu by nie? :) Muszę przyznać, że wyczarowanie czegoś z moich włosów było nie lada wyzwaniem - to wyjątkowo niekorzystna dla mnie długość, do tego próbuję zejść z cieniowania i wyglądam momentami jak szczota ;) Ale wydaje mi się, że jakoś dałam radę, mnie osobiście efekt bardzo się podoba i chodzę tak od kilku dni. Z resztą, nie mam innego wyjścia - chłopakowi mój nowy sposób układania włosów bardzo się spodobał ;)

Ewo - dziękuję! Ten wpis jest dedykowany wszystkim osobom czytającym ten tekst, ale Tobie w szczególności :) Na zdjęciach mam mięciutki sweter z Reserved, który świetnie służy mi podczas chłodniejszych dni.


Swoją drogą - czy zastanawiałyście się kiedyś, w jaki sposób wykorzystujecie swoje życie? Nie przeszło wam nigdy przez myśl, że przechodzi wam ono koło nosa, podczas gdy marnujecie całe mnóstwo cennego czasu? Jakiś czas temu pomyślałam, że nie żyję życiem, które sobie wymarzyłam. Dni mijają, wszystko się zmienia, a ja jakby stoję w miejscu - nie wykorzystuję wszystkiego, co mam dane. Nie mogę powiedzieć, że wegetuję zamiast żyć jak to robi wielu ludzi, ale wciąż czuję, że stać mnie na więcej. Chcę się zmieniać, iść do przodu oraz, jak głosi tytuł mojego bloga - dążyć do doskonałości. Chcę każdego dnia stawać się lepszą wersją siebie, doskonaląc swoje umiejętności, pogłębiając wiedzę i realizując pasje. Życie jest warte więcej, niż przeżywania go na pół gwizdka.
Mówi się, że najtrudniejsze są początki. Trudno się w końcu odważyć, zdecydować na zmianę, a potem ponoć jest już z górki. Mogłabym się upierać przy tym stwierdzeniu i to prawdopodobnie powstrzymywałoby mnie przed zrobieniem czegoś ze swoim życiem... ale po co? Może i początki są najtrudniejsze, ale kto powiedział, że ja już nie zaczęłam? Kto powiedział, że Ty już nie zaczęłaś? Sam fakt, że zmieniłam swój sposób ubierania, podejście do swojej kobiecości... sam fakt tego, że zaczęłam siebie akceptować świadczy o tym, że zaczęłam zmieniać swoje życie na lepsze :) Niby drobiazg, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?
Jednak samodoskonalenie i wykorzystywanie danego nam czasu na samoakceptacji się nie kończy - to jedynie wierzchołek góry lodowej. Kiedy próbuję wymyślić, co mogę poprawić w swoim życiu, mam ochotę powiedzieć: wszystko. Wszystko, lub chociaż prawie wszystko.
Czy wy również macie podobne wrażenia do moich?

Do następnego, moi kochani - obiecuję, że w weekend wstawię jeden z moich zestawów!

59 komentarzy:

  1. Prześliczne zdjęcia ! Zazdroszczę ci urody .
    I bardzo ładnie wyglądasz bez tej opaski , troszkę inaczej - i nawet bardziej... elegancko ? sama nie wiem :) sweterek też przypadł mi do gustu , jego kolor też . Czekam na nowe notki kochana . Może jakiś imprezowy outfit ? Albo coś o kosmetykach ktorych używasz ? ;)


    świetny blog !
    welovebaranowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! :)
      Najpierw się mnie zapytaj, kiedy ja ostatnio na imprezie byłam... ;D Jeśli jednak uda mi się na jakąś wybrać, to oczywiście, że zdjęcia zestawu wstawię.
      O kosmetykach jak najbardziej mogę napisać, tylko najpierw muszę pouzupełniać braki - pokończyło mi się sporo rzeczy w ciągu tego tygodnia :)

      Usuń
  2. zdecydowanie bardziej mi sie podobasz w tej odslonie...a usmiech Kochana to ty masz cudowny:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny sweterek! Moim zdaniem także wyglądasz ładniej bez opaski i warkoczyka. Nie odwracają uwagi od ładnej buzi :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękniej bez opaski i warkocza!!O wiele ładniej, naprawdę:)) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo naturalniej w tym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj przydałby mi się taki sweterek na takie lato jakie teraz za oknem :P Ale pierwsze co zwróciło moją uwagę dziś na zdjęciach -jakie Ty masz wielkie oczy! Ja niestety z tych małookich zazdroszczących dużych oków ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. śłicznie *__*. Nie myślałaś może o zapuszczeniem grzywki i ścięciem jej na bok a nie po skosie? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zapuszczam grzywkę i chcę ją układać na bok, mniej więcej tak jak tutaj: http://imageshack.us/photo/my-images/149/t4t4t4.jpg/
      Bardzo nie lubię mojej aktualnej grzywki, wiem że jest za krótka :)

      Usuń
  8. pięknie wyglądasz:) ale ty masz długie rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie w tej nowej fryzurze :)
    Czekamy na stylizację w weekend :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  10. sweter bomba!
    ja postanowiłam, że poświęcę więcej czasu dla siebie samej. może, snobistyczne podejście, ale ostatnio cały czas pomagam innym, doradzam i ratuję. nawet nie mam czasu na kąpiel w wannie bo muszę gnać na kolejne spotkanie. zdecydowanie muszę zwolnić tępo...
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie jestem z siebie zadowolona gdy zbyt mało się uczę także zgadzam się z Twoimi słowami

    OdpowiedzUsuń
  12. you are gorgeous! love your hair!
    can't wait to see you on my blog!
    www.faashiongeek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubisz swojego uśmiechu,ale inni lubią (i to bardzo):) Zresztą wspominałam o tym w poprzednim poście. Zdjęcia naprawdę fajne, moim zdaniem ukazują naturalną piękną kobietę bez przerysowanego makijażu. Przepraszam, ale z tym warkoczykiem wyglądasz po prostu infantylnie. Oczami wyobraźni widzę Ciebie z prosto ściętymi włosami do ramion.Prosto i kobieco. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna z Ciebie dziewczyna, ale te banały co to wypisujesz hehe;) Wybaczam Ci, bo masz dopiero 19 lat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wybaczenie ;)
      Swoją drogą - skoro to co wypisuję to takie banały, to czemu marnujesz cenny czas na wypisywanie złośliwych komentarzy? :)

      Usuń
  15. Ale świetny sweterek. :P

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili:
    www.diane-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz fantastycznie, a sweterek jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jesteś śliczna i nie rozumiem tego, dlaczego nielubisz swojego uśmiechu? masz proste ząbki, tylko je pokazywać! :)
    ps. zdjęcia są magiczne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Taaak.. mi też bardziej podobasz się w takim wydaniu:) Bez opaski! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze, śliczna z Ciebie dziewczyna, nie wiem kto kombinuje przy Twoich innych zdjeciach w photoshopie bo wygladasz strasznie nienaturalnie np. tu -> http://1.bp.blogspot.com/-zw8eKzKc7qw/UAxY7e65ciI/AAAAAAAAAxg/y2au1vA1MEM/s1600/3male.jpg
    niech przestanie to robic! Bo bez tej korekty wygladasz 3x piekniej
    a fryzura super odważna, ale pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, dziękuję Ci za uwagę :)
      Na niektórych zdjęciach mam bardzo rozjaśnioną twarz, bo nie zawsze warunki oświetleniowe są idealne i zdjęcia wychodzą ciemno - pewnie stąd ten nienaturalny efekt. Następnym razem postaram się jednak tego uniknąć.
      Dziękuję :)

      Usuń
  20. świetnie wygladasz :)

    Założyłam Fan Page'a na facebooku, polubisz? :)
    http://www.facebook.com/fashion.style.viola

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale ładna jesteś! Zazdroszczę Ci ust!
    Super swetr!


    Pozdrawiam,
    goskaino.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ślicznie Ci w takich włosach, o niebo lepiej niż w poprzednim poście. tak delikatnie, kobieco! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne zdjęcia potrafisz sobie sama zrobić, chyba też muszę sobie sprawić taki pilocik :) bardzo fajnie Ci w takich normalnych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadzam się. życie trzeba wykorzystywać w pełni czego ja niestety nie robię .. nie za bardzo wiem jak :(

    pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  25. zdecydowanie lepiej w takich włosach! ogólnie jesteś bardzo ładna, zazdroszczę (;

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny sweterek, od dawna na taki poluję ;) Zaczynam obserwować Twojego bloga bo bardzo mnie zainteresował. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. "Życie jest warte więcej, niż przeżywania go na pół gwizdka."- bardzo prawdziwe i wcale niebanalne. Ludzie czesto zapominaja, ze wlasciwie to chcieli czegos wiecej od zycia. Fajnie sobie od czasu do czasu przeczytac taka mantre.

    Sweterek swietny i zgodze sie ze wczesniejszymi komentarzami- bardzo ladnie ci w tej fryzurce:D

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny blog ! ślicznie wyglądasz ! Obserwuje i zapraszam do mnie,będzie mi bardzo miło :*:*
    Pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteś taka delikatna, zazdroszczę urody ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ślicznie Ci w nowej fryzurce:)
    może wpadniesz do mnie?
    http://www.malinowekwiatymalwy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję, że tak poważnie potraktowałaś moje pytanie!:)
    Wyglądasz pięknie.

    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że potraktowałam poważnie :)
      Dziękuję! Chyba na dobre mi wyszła ta zmiana fryzury.

      Usuń
    2. Zdecydowanie na dobre :)

      Ewa

      Usuń
  32. Beautiful look!!! take a look on my blog and if you like we can follow each other?
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  33. dużo ładniej Ci w takiej fryzurce, różnica między zapuszczanymi warstwami przestała się tak rzucać w oczy :) Pozdrawiam kasiaa87

    OdpowiedzUsuń
  34. jeja jaka Ty jesteś ładna ^^

    OdpowiedzUsuń
  35. Wczoraj pierwszy dzień od bardzo dawna spędziłam właśnie w takim swetrze, jaki masz na sobie, pod kocykiem z kolejką herbat owocowych. Baaardzo przypadł mi do gustu.:)
    Masz śliczne oczka! Nie myślałaś, żeby w drodze eksperymentu ufarbować sobie włosy na ciemniejszy kolor, podkreślający owe oczka?:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej fajnie zobaczyć Cię w sweterku i niewystylizowanych włosach - zupełnie inna dziewczyna, choć ta elegancka w sukience i na szpilkach też bardzo mi się podoba.
    Co do Twojego pytania to często mam takie odczucie choćby teraz zamiast myc okna i rozwieszać pranie biegam po blogach ;p
    ok Twój był ostatni czas do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz śliczną, delikatną i naturalną urodę! : )

    OdpowiedzUsuń
  38. cudownie wyglądasz! śliczna jesteś!

    Obserwuję i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. to moja pierwsza wizyta na Twoim blogu, ale faktycznie zmiana fryzury wyszła Ci na dobre :) i pięknie wyglądasz, jak się uśmiechasz! z przyjemności dodaję do obserwowanych i liczę na to samo. pozdrawiam! :)

    http://wprawkidokrakowskiejawangardy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Przepięknie Ci w tej fryzurce!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ach, Aiwi wraca do bloggera. Ależ sobie zrobiłam urlop, heh. Ogólnie mój wyjazd do Hiszpanii był w ogóle nie planowany. Wróciłam koło 25, dwa dni posiedziałam w domu, uprałam wszystkie rzeczy i pojechałam z powrotem do mieszkania. Zastałam... przekroczony transfer i brak Internetu przez kolejne dwa tygodnie! Dopiero od poniedziałku mogę w końcu otwierać strony, sprawdzać pocztę, konto bankowe. Ale powiem Ci, że przez te dwa dni poczytałam, porobiłam różne plany, tylko teraz brakuje mi chęci żeby je wdrożyć. Ale tyle o mnie! Teraz nadrabiam zaległości!
    Filmu "Burza" nie widziałam, albo widziałam tylko nie kojarzę go zbytnio z tytułu. Był taki okres, że burze przetaczały się nad Polską jak szalone. Lekka burza - OK. Ale burza, która rozsiadła się nad moim blokiem i grzmi i łyska jak zwariowana - o nie, nie, dziękuję bardzo! Pogoda w Polsce - bardzo zmienna. Ostatnio jakoś wyszłam na miasto w kurtce, wróciłam z kurtką w ręce. Aż nie wiadomo co zakładać!
    Krytyka jest potrzebna,ale konstruktywna i poparta argumentami. Doczepianie się do Twojej urody jest zwykłym chamstwem, bo inaczej tego nazwać nie można. Może się w tym kryć również nutka zazdrości. No nic, po prostu trzeba takich ludzi ignorować. Oni po prostu nie mają co robić ze swoim życiem.
    Jeszcze raz dziękuję za uświadomienie mi różnicy pomiędzy seledynowym i miętą. Moje życie stało się barwniejsze :D Mi osobiście bardzo się podobają kwiaty, które nosisz we włosach, nie ważny czy w koku czy przy opasce, którą osobiście uwielbiam. O zapuszczaniu włosów coś wiem! W grudniu, jeszcze przed świętami ścięłam się na kompletnego chłopczyka zostawiając jedynie grzywkę, jako włosy jako takiej długości. Po ścięciu wyglądało to fajnie, ale jak zaczęło odrastać! O matulu, jeszcze dwa miesiące później, na studniówce fryzjerka kapitalnie ułożyła mi te włosy, ale później naprawdę musiałam trzymać nerwy na wodzy, żeby nie pójść na ponowne ścięcie. Dzisiaj mam już włosy do uszu, zaczynają na nowo falować i wpadać mi do oczu. Miałam nawet zamiar odwiedzić fryzjera w celu zrobienia sobie grzywki, ale chyba zrezygnuję i poczekam, jak te włosy będą dalej odrastać. Twoje wcale nie wyglądają tak najgorzej. Podoba mi się w nich odważny kolor!
    Ja do tej pory leczę się z niebieskiego, ponieważ jakaś część chłopczycy, którą byłam w liceum, jeszcze ze mnie nie wyszła ^^" Ale kiedyś weszłam do sklepu i powiedziałam sobie "kupujesz kolorowy T-shirt, nie niebieski!" i faktycznie, kupiłam taki brzoskwiniowy. Mam już swoją pierwszą sukienkę, trochę w niej chadzałam w Hiszpanii.
    Ja przykładowo nie lubię swoich zdjęć, bo zawsze mi się zdaje, że wychodzę na nich jak idiotka - jakaś dziwna mina, poza. Ale moja przyjaciółka, która uparła się, że zrobi mi tyle zdjęć, że mi bokiem wyjdzie, dała mi kilka rad, które poprawiły jakość "mnie" na tych zdjęciach :P I o dziwo mam zdjęcie, robione bardzo spontanicznie, gdzie śmieję się od ucha do ucha i... spodobało mi się :D
    Inne uczesanie czasem jest ciekawą odmianą, także tylko dziękować Ewie, za jej pomysł.
    Ufff... Chyba tyle. W najbliższych dniach będę kombinowała z blogiem, ponieważ planuję wrócić również do grafiki komputerowej, która jest moim konikiem. Więc, jako iż szkoda mi BaWRa, chciałabym z niego zrobić coś na kształt zapisku moich spostrzeżeń i różnych takich. Nie wiem, co z tego wyjdzie, pójdę na żywioł. Ja też marnuję mnóstwo czasu, czasem źle mi z tym. Ech :P

    OdpowiedzUsuń
  42. świetny sweterek ! fajny krój i extra kolorek :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Co z tego, że ciemno i złe światło? Nawet nie widać tego aż tak. Ważne, że masz piękny uśmiech! ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. zapuść grzywke na prosto, bedzie milion razy lepiej wygladala :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Skąd jest ten sweterek? Cuuuudowny :)

    OdpowiedzUsuń